Aleks : wyniki z soboty :
kable 5;1 tw lech 9;1 bws 5;0 pzp 2;0 , miejse w grupie 1, jutro z Firfekiem 12;25 pozdro
imię: aleks dnia: 13.08.2010
Szkoda, że turniej zaczynacie od porażki. Piłka jednak nadal w grze... Zwyciestwa...
imię: Garsija dnia: 07.07.2010
ESPANA !!!!!!! VIVA ESPANA !!!!!!!!!!!!!
imię: aleks dnia: 05.07.2010
Dajcie spokój chłopakom. Skoro ktoś ma tak smutne życie, że się tak ambicjonalnie nastawia na jakiś śmieszny mecz, to niechaj ma tę odrobinę radości. Może pozwala się takowy pojedynek poczuć bardzo męsko? Nie wiem, nie wiem... Gratulacje.
imię: Brawo Elmed dnia: 05.07.2010
Brawo Elmed,za grę do końca,brak płaczu w czasie meczu i dla Marcina za decydujące uderzenie.Chyba wszystkich normalnych ludzi oglądających te spotkanie w k urwiał zespół płytek w szczególności ręcznik na bramce,oraz patologiczna ławka rezerwowych.Na szczęście nie było Pana KAJKI bo w meczu podwyzszonego ryzyka całkiem przypadkowo mógłby przetrącic komus nogi.
imię: ELMED dnia: 05.07.2010
Panieeeeeeee Poter , Panieeeeee Zawodniku i inni gdzieeeeeeee jesteścieeeeeeeeeeeee ?????
imię: Ciel@czek dnia: 04.07.2010
ELMED - Simply The Best !!
imię: Garsija dnia: 03.07.2010
jescze jeden meczyk i odpoczynek zasłużony i tak !!! Brawo Panowie, ja niestety juz nie zagram w niedziele :(:(:( POWODZENIA !!!
imię: Garsija dnia: 26.06.2010
brawo Panowie ! pokazalismy co to zespol ! gra sie do konca !!! JESTESMY DRUZYNA !!!
imię: Garsija dnia: 08.05.2010
serwer jest cos nie halo, dlatego nie ma uaktualnien :(
imię: Garsija dnia: 02.05.2010
Elmed - Simi 12:3 , Unirembud - Computex 2:0
imię: aleks dnia: 19.04.2010
Cenię sobie stronę Elmedu za niebywałą aktualność...
imię: Y323 dnia: 14.03.2010
Niechlujnie czytasz moje wypowiedzi i zadajesz przez to pytania zupełnie nie na temat. Napisałem, że gdyby ktoś mnie o to zapytał, to bym odpowiedział, że to słaby sędzia. I myślę, że spora część ligowców (nie chcę przesądzać, że zdecydowana większość, ale tak jakoś mi się wydaje) by się ze mną zgodziła. I mam do tego prawo, bo częściowo ja go opłacam i jestem w tym zakresie jego klientem (oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji)
imię: Glowa dnia: 12.03.2010
Po pierwsze to jeśli rozmawia się na forum, to dobrze było by się przedstawić.
Po drugie Dycha nie próbował pobić sędziego, ani żadnej innej osoby. Swoja złość wyładował na czymś innym, i poniesie pełne konsekwencje swojego czynu, czyli zapłaci za szkody które spowodował, a my jako drużyna na pewno będziemy się starać w jakiś sposób mu pomóc.
Więc nie rozumiem dlaczego miał by ponosić jakąkolwiek dodatkową karę.
A po trzecie Jasiu ma takie samo prawo do oceniania(sędziego, innych zawodników i drużyn )jak Ty( patrz kilka komentarzy niżej).
Tak więc jeśli masz zamiar wymagać czegoś od innych, zacznij najpierw od siebie.
Ze sportowym pozdrowieniem!!
Jasiu mam pytanko: kiedy i kto zapytał Cię o ocenę pracy sędziego bo mnie jakoś nikt dotychczas nie pytał...?Może dlatego że nie gram w Elmedzie a tylko wy macie taki przywilej dany przez organizatorów...Niestety, brak kary dla Dychy to kolejny skandal i brak konserwencji ze strony organizatorów którzy głaszcza was po główkach, sędziów tez będziecie teraz sobie wybierac...!!!
imię: Y323 dnia: 12.03.2010
A my go chcemy Wam podrzucić! To może do 2 ligi najpierw go damy?:)
imię: 1.ligowiec dnia: 11.03.2010
Wypraszam sobie pomysły aby Pan P. terminował w niższej lidze! W zeszłym roku sędziował nam raz i skonczyło się czk dla naszego najlepszego zawodnika, któy nie wytrzymał tendecyjnego pomijania fauli na jego osobie.
Nie, nie jak jest taki dobry to niech sobie sędziuja na zdrowie w ekstraklasie ...
pozdr
imię: JURI dnia: 10.03.2010
Fajnie, ze ukazał sie na stronie komunikat z tzw. przeprosinami. Każdemu mogą czasami puścić nerwy. Oby takich incydentów było jak najmniej. Niemniej jednak życzę wszystkim dryżynom i zawodnikom takiej "anielskiej" wyrozumiałości jaką prezentował przez wiele lat ELMED i Unirembud. Pozdro i do zobaczenia na boisku!!!
imię: Y323 dnia: 10.03.2010
Wiemy zatem za co przepraszamy, ale nie oczekuj, że zapytany o ocenę pracy Sędziego P. powiem, że jest urodzony do sędziowania, bo jawnie i publicznie bym skłamał... I mam wrażenie, że nie tylko ja bym musiał kłamać.
imię: Y323 dnia: 10.03.2010
Rozróżnij dwie sytuacje. Przecież zachowanie globalne jako drużyny było niedopuszczalne - ZGODA. Ale nie uważasz, że hipokryzją byłoby przyjęcie winy na siebie bez rozejrzenia się za PRZYCZYNĄ pewnych wydarzeń meczowych i pomeczowych? Nie prowadzi to do przyjętego przez Ciebie wniosku, że przy każdej decyzji niekorzystnej mamy jechać z sędzią - to jest nadużycie z Twojej strony i oczywiste uproszczenie. Ja mówiłem o sytuacji szczególnej, kiedy konflikt na linii drużyny - sędzia narasta lawinowo, kiedy nie znajdziesz - eufemistycznie mówiąc - zbyt wielu zwolenników pracy sędziego P. wśród samych zawodników. Nieugięty i bezkompromisowy? Błagam... Żeby być nieugiętym i bezkompromisowym, to trzeba mieć trochę klasy i feelingu.
Nie miałem zamiaru podważac waszych sukcesów ale uważam że obecnie jesteście w trochę gorszej dyspozycji i przelewacie swoje żale na sędziego (niektórzy).Poza tym mam pytanie - rozumiem że dla was nie jest naturalne że sędzia w każdej szanującej się lidze musi być pod ochroną? Wniosek z waszych wpisów - Od dzisiaj każdy debil któremu puszczą nerwy ma prawo podejść do sedziego i słownie obrzucić go błotem badz wypierdolić mu w twarz...?! I jeszcze jedno po co zamieszczacie przeprosiny w imieniu całej drużyny jeśli przynajmniej kilku z was nie wie za co ma przepraszać i widzi problem w innym miejscu...Kompromitacja Panowie!!!!!!
imię: Y323 dnia: 10.03.2010
No cóż, kłania się czytanie ze zrozumieniem... Nikt nie zrzuca na niego porażek, bo to nie on nam strzelał bramki, tylko problem polega na tym, że wali się po głowie zawodników (nie tylko Elmedu), a sędzia - główna przyczyna zadym i niesnasek podlega całkowitej ochronie i zapewne według niego wszystko jest ok. Co do naszej słabości to bym się nie zgodził, bo zaliczyliśmy na hali bardzo przyzwoity sezon, minimalnie ulegając w BLPN i w PLSP. Ale to nie o tym tutaj jest dyskusja.
P.S. Fido też jest coraz słabszy, że musiał się posiłkować akcją w stosunku do Pana Sędziego?
imię: Piotras dnia: 10.03.2010
normalnie leszcze :P
Ale Szczurekk pamietaj ze ta osoba faworyzujaca sedziego to znowu ta co zawsze wiec najlepiej nic nie pisac :)
imię: Elmed dnia: 10.03.2010
ale My jesteśmy słabi rok temu 4 miejsce w tym roku 2 na hali a na trawie jak zwykle mistrzostwo ! ale cóż jak na słabeusza to i tak dobrze !
imię: szczurekk dnia: 10.03.2010
w takim razie zawsze chce BYĆ TAKI SŁABY i zajmować miejsca medalowe w dwóch najsilniejszych ligach w Bydgoszczy :) ...a co do sędziego to widzę że niektórzy to mają niezdejmowalne klapki na oczach i z tym nic się już chyba nie da zrobić
imię: pokrzywdzone gwiazdy dnia: 10.03.2010
przegrac trzeba umieć dobrze ze jest sedzia traktujący wszystkich równo a nie przymykający oko bo rozwydżone gwiazdy wpływają na decyzje sedziego i domagają sie kartki dla przeciwnika oby tylko tyłek uratować. Nieliczny obiektywny i nieugięty sędzia. Zal, żal, żal
Panowie bez urazy, ale ja to widzę tak:
Tutaj nie chodzi o sędziego P. czy innego tylko wy niestety w oczach bardzo wielu ludzi z roku na rok jesteście drużyną coraz słabszą - taka jest prawda która do was nie dociera i to własnie was tak boli!!!(zadyma z turnieju potwierdza że problem leży tylko i wyłącznie w was samych)Nauczyliście się że to wy prawie zawsze byliście zwycięzcami i to się skończyło...Sami napisaliście że przegrywać trzeba umieć a póżniej szukacie dla siebie alibi i znajdujecie winnego...Nie oglądałem wszystkich waszych spotkań ale jeśli twierdzicie że wszystkie porażki to wina sędziego to jest to zwykły akt desperacji i bezradności, pozdrawiam
imię: Y323 dnia: 09.03.2010
Nic mi nie wiadomo na temat doświadczeń Pana Sędziego z boiska jako piłkarza, ale wydaje mi się (jeżeli się mylę, to przepraszam), że jest jedynie "wybitnym teoretykiem" tego sportu nawet w wymiarze amatorskim. Także reasumując - nic nie usprawiedliwia nagannego zachowania po meczach, ale powiedzmy sobie szczerze, że ucięcie nogi pacjentowi przy gangrenie wcale nie rozwiąże sedna problemu. I myślę, że głos każdego z zawodników wyrażany przy różnych okazjach też powinien coś dla organizatorów znaczyć, bo to my tworzymy tę ligę i jest ona dla nas wszystkich. Jeden psuj nie powinien przekreślać tego wszystkiego, co do tej pory udało się wspólnie wypracować.
imię: Y323 dnia: 09.03.2010
Przecież Pan Sędzia Papierowski może sobie poterminować w niższych ligach dla obrania ogłady i doświadczenia, a potem - z niezbędnym bagażem doświadczeń - wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej i pokazać rzeczywiście na co go stać. To, że sędziuje gdzieś tam na dużym boisku WCALE a WCALE nie predystynuje go do sędziowania szóstek, gdzie ma do czynienia z grą szybszą, bardziej kontaktową i mniej czytelną aniżeli rywalizacja na dużym boisku.
imię: Y323 dnia: 09.03.2010
I teraz pytanie co będzie dalej. Konflikt na linii Pan Sędzia - zawodnicy niewątpliwie narasta, bo nie dość, że prowadzi do zaostrzenia atmosfery na każdym meczu, to zaczyna się przekładać na coraz większą wzajemną niechęć i agresję. Pytanie zatem do organizatorów jest jedno - czy chcą dalej forować sędziego, który robi za konia trojańskiego i psuje zabawę i atmosferę praktycznie na każdym kroku, czy też chcą eliminować zawodników (a ich grono pewnie się będzie powiększać), którzy w ferworze walki i przypływie adrenaliny po prostu nie wytrzymują tej parodii.
imię: Y323 dnia: 09.03.2010
bo na każdym kroku zachowuje się jak spięty Marian odseparowany od zawodników i w sposób niedopuszczalny się do nich zwraca. Jest tak od zawsze, tzn. od momentu, kiedy tu przyszedł i zaczął sędziować. Nie cieszy się żadnym poważaniem wśród braci piłkarskiej ligi. Jednym słowem - nie nadaje się na sędziego, bo nie potrafi przyjść na mecz i dobrze odwalić swojej roboty - sędziować. Znajomość przepisów to nie wszystko.
imię: Y323 dnia: 09.03.2010
Ad vocem do zmieniającej się informacji na www.siernieczek.pl - czytamy, że Sędziowie są dla organizatorów bardzo ważni. Niby zgoda, a jednak coś tu nie gra. Warto bowiem zwrócić uwagę na fakt, że to nie jest tak płytki problem, jak czytamy na stronce rozgrywek, że zawodnicy są be, a sędziowie ok i w dodatku są ważniejsi. Każdy sędzia ma chwile słabości i dotyczy to zarówno Marka Wiśniewskiego, Roberta Maradzińskiego oraz Radosława Papierowskiego. Problem jednak polega na tym, że jakiekolwiek zajścia ZAWSZE są po meczach sędziowanych przez tego ostatniego. Robert i Marek mylą się jak każdy inny sędzia, ale nikt nie ma wątpliwości, że potrafią sędziować (Robert wykonał fantastyczny postęp w ostatnich latach i przerasta Papierowskiego o milę). Markowi nie zawsze się chce, ale potrafi sędziować. Papierowski natomiast leży na całej linii - przychodzi na mecz roszczeniowy, "kreuje" fabułę meczu, nie czuje gry, jest nierówny i w dodatku nie potrafi rozładować atmosfery, bo na każdym zachow
imię: szczurekk dnia: 09.03.2010
"Emocje TAK ale chamstwo będziemy zwalczać za wszelką cenę." cytując siernieczkową stronę - z tym stwierdzeniem całkowicie sie zgodzę, ale Panowie, a przede wszystkim organizatorzy, otwórzcie wkońcu oczy! dlaczego doszło do tych dwóch incydentów - powód jest jeden i zwią go - Radosław Papierowski...już nieraz swoją osobą i swoimi decyzjami potrafił doprowadzić ludzi do granic wytrzymałości psychicznej i niestety wkońcu nadszedł ten dzień gdzie miarka się przebrała...nie bądźmy obojętni ! z tym Panem trzeba coś zrobić...
imię: Juri dnia: 08.03.2010
Co to znaczy "celowe zniszczenie drzwi". Kogo poniosło? Chyba wam teraz trochę wstyd. Mistrzom tak chyba nie wypada!!! Pozdro
imię: aleks dnia: 06.03.2010
Znając opieszałość drużynową - domagam się wyników na tej stronie... Takich na bieżąco w miarę...
imię: hbrv dnia: 09.02.2010
Spokojnie Panowie, MDD jeszcze musi zdobyć 3 punkty w 2 meczach. Więc nie wszystko stracone.
imię: Garsija dnia: 07.02.2010
przegralismy "walke" , albo raczej oddalismy mistrza sami ...
imię: aleks dnia: 07.02.2010
Powodzenia we walce, podkreślam, we walce o mistrzostwo.
imię: Y323 dnia: 02.02.2010
A ja myślę, że Aleks trochę przesadzasz, bo chociaż meczu nie widziałem, to jestem w stanie sobie wyobrazić co było. Prawda jest taka, że w tego typu meczach gdzieś zaciera się granica między ligą amatorską a zawodową. Wystarczy przecież policzyć ilu piłkarzy Siłowni jest w treningu przez cały tydzień, a ilu z nas jest w takim treningu. To wpływa na wszystkie aspekty gry - ciąg do przodu, siłę fizyczna, kondycję, wreszcie fantazję rozegrania i przeprowadzenia akcji. Należy tylko liczyć, że Siłownia równo potraktuje wszystkich pretendentów do mistrzostwa.
imię: Garsija dnia: 24.01.2010
po ciezkim boju Elmed - BWS 4:3 ... stronka zostanie uaktualniona w pozniejszym terminie z przyczyn technicznych :(