Księgi gości za darmo! Stwórz własną Księgę gości - Inne komponenty za darmo na 4free.PL

Księga gości należy do serwisu: www.osamotnieni.republika.pl
Założona: 10.10.2002, odwiedzona 432558 razy.
Zawiera 8867 wpisów, w tym 8867 aktywnych.

Księga gości
wpisy 8267-8218 z 8867 wyświetlane po 50
|
Dopisz się do księgi!

Wpis nr: 8267 z 06.10.2012
Imię: konrad, E-mail: wl75095
gg: 42662902
Komentarz: nie jestem tu żeby zostawiać ślad-choć to czynię:)samotny w "skrajnej wersji" ale z wiarą
w przyszlość.chcę "walczyć",żyć i kochać:)37 lat-Stargard.pozdrawiam:)
----------
Wpis nr: 8266 z 05.10.2012
Imię: Danio,

Komentarz: bardzo fajna księga, pozdrawiam cieplutko
----------
Wpis nr: 8265 z 02.10.2012
Imię: aga,

Komentarz: :(
----------
Wpis nr: 8264 z 28.09.2012
Imię: Nieszczęśliwa,

Komentarz: mozesz załatwić mi tabletki napisz 726090020
----------
----------
Wpis nr: 8263 z 27.09.2012
Imię: Prince of Pain, E-mail: ojses

Komentarz: Zapraszam do rozmowy.... Wszystkich niezrozumianych, wzgardzonych i szykanowanych...
----------
Wpis nr: 8262 z 26.09.2012
Imię: Adam,
gg: 3381531
Komentarz: Witam, zajrzalem tu dosyc przypadkowo, Od 2 lat jestem praktycznie calkiem sam, przez rok
walczylem z ojcem alkocholikiem, mialem kiedys grupe znajomych, ale nagle zaczeli mnie
ignorowac, nie odbierac telefonow, potrzebuja mnie kiedy jestem potrzebny, a zaraz potem o
mnie zapominaja, nie mam z kim porozmawiac, i caly czas przytlacza mnie te uczycie
samotnosci, ze nie mam nawet z kim porozmawiac, a wszyscy ludzie ktorych znam po prostu
nie lubia mnie lub nie chca ze mna przebywac. Jezeli ktos chcialby porozmawiac zapraszam.
----------
Wpis nr: 8261 z 25.09.2012
Imię: samotny, E-mail: szydelkog

Komentarz: czesc jestem grzesiek. 2 tygodnie temu zostawila mnie dziewczyna. Od tego czasu moje zycie
stracilo sens. Niemam po co zyc. Niemam kolegow ani przyjaciul. Moze tu znajde osobe ktora
mnie zrozumie. Jestem mily i czuly. Czekam na smsy. 727641948
----------
Wpis nr: 8260 z 23.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Zapraszam na bloga i do rozmowy wszystkich niezrozumianych, odepchniętych, porzuconych.
Tych, którzy czują się tak jakby dla innych po prostu NIE ISTNIELI.. Tak jakby ich nie
było... Może znajdą zrozumienie...
----------
Wpis nr: 8259 z 23.09.2012
Imię: Emilia,

Komentarz: W takich chwilach przypominajmy sobie, że Bóg kocha wszystkich i każdego z osobna! :)
----------
Wpis nr: 8258 z 22.09.2012
Imię: Tera,

Komentarz: Moja samotnosc zaczela sie od 20 maja 2010 roku,po smierci mojego kochanego meza,z ktorym
przezylam 34 cudownych lat.Do tej pory nie moge sobie z tym poradzic.Odsunelam sie od
przyjaciol.Wizyta i nich sprawia mi bol,ze jestem sama.Powroty do domu tez sa tragedia.
Probowalam podrozowac,ale to tylko chwilowe zacmienie umyslu.Moze ktos umie mi
pomoc??????????
----------
Wpis nr: 8257 z 22.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Jeżeli ktoś czuje się samotny i niezrozumiany...opuszczony i odtrącony przez ludzi niech
napisze...albo zajrzy na mego bloga... Może znajdzie tam coś dla siebie...
----------
Wpis nr: 8256 z 21.09.2012
Imię: Emka,

Komentarz: Nieszczęśliwy, dlaczego krzywdzisz biedaczkę - mówisz kocha mnie, ale ja jej nie....Robisz
jej krzywdę i sobie też, wiem życie to nie opowiastka, mówię to kierowana doświadczeniem-
sama nie wiedziałam czego chcę i teraz mam .... strzaskane serce
----------
Wpis nr: 8255 z 21.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Siedzę i kolejny raz zastanawiam dlaczego jest tak, że niektórzy całe życie cierpią... Mam
ochotę zamknąć się w czterech ścianach i z nikim nie rozmawiać. Dodałem notkę na swoim
blogu... Piszę go już chyba sam dla siebie ponieważ nikt nawet go już nie komentuje...
Kiedyś sporo osób go odwiedzało...
Nie ma jak to siedzenie choremu w domu podczas, gdy
moja dziewczyna świetnie się bawi spędzając czas sam na sam z jakims obcym chłopakiem
poznanym przez internet...
----------
Wpis nr: 8254 z 20.09.2012
Imię: aga, E-mail: a-eigner
gg: 44701526
Komentarz: "SAM" odezwij się do mnie.Może razem się poużalamy nad sobą?
----------
Wpis nr: 8253 z 20.09.2012
Imię: maleństwo, E-mail: a-eigner
gg: 44701526
Komentarz: Wchodząc tu mam mieszane uczucia,ale widzę,że nie tylko mnie dopadła samotność.Pozdrawiam
wszystkich...
----------
Wpis nr: 8252 z 20.09.2012
Imię: Tylko ja,

Komentarz: ...
----------
Wpis nr: 8251 z 19.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Piekło rozgrywa się tutaj na ziemi. Każdego dnia kiedy niektórzy z ludzi stają naprzeciwko
ludzkiej nietolerancji i ignorancji. Nadzieja to złudne uczucie. Potrafi doprowadzić
człowieka do szaleństwa i jedynie wzmaga rozpacz, stając się jej siłą napędową...
----------
Wpis nr: 8250 z 19.09.2012
Imię: Michał, E-mail: viva264
gg: 8000480
Komentarz: Swieta strona :) znalazłem wszystko czego szukałem pozdrawiam
----------
Wpis nr: 8249 z 18.09.2012
Imię: paula,

Komentarz: Fajna strona.Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
----------
Wpis nr: 8248 z 17.09.2012
Imię: Iza, E-mail: www.Izabela012
gg: 6810199
Komentarz: Czuję się bardzo samotna. Nie mam przyjaciół, rodzice są zbyt zajęci. Zawsze staram się
dostosować do znajomych, ale nie umiem być tak wesoła i zabawna jak oni. Pomagam im kiedy
tylko mogę, ale kiedy sama mam problem, wszyscy znikają. Najgorzej jest wieczorem, kiedy
próbuję zasnąć i mam świadomość, że gdybym nawet się nie obudziła, nikt by tego nie
zauważył.... Tak bardzo chciałabym zwyczajnie się wygadać i nie bać, że ten ktoś tylko
mnie wyśmieje. Czy to tak dużo?
----------
Wpis nr: 8247 z 17.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Świat nie jest sprawiedliwym miejscem. Jest miejscem w którym królują chaos i ból. Nie ma
piekła. Są tylko ludzie, których życie zostało naznaczone cierpieniem i ciemnością przez
innych. Poprzez odtrącenie i niechęć poznania czy zrozumienia. Jednak niektórzy potrafią
zamienić rozpacz w nienawiść, a smutek w największą siłę...
----------
Wpis nr: 8246 z 16.09.2012
Imię: samotniaczek wrocław,

Komentarz: smutno mi bo jestem sam.nawet nie wiecie jak bardzo:-( 785098489.jestem z wrocławia,to
takie piękne miasto a takie smutne zarazem...
----------
Wpis nr: 8245 z 16.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Do Astyntka
Cóż, znam doskonale to uczucie. Zresztą w obecnym świecie rzadko spotyka się
kogoś kto potrafi nas docenić. Świat jest zbudowany na krzywdzie ludzi wrażliwych, których
się wykorzystuje lub szykanuje. Może to się kiedyś zmieni, ale raczej wątpię czy taka
zmiana jest możliwa. Wrażliwi ludzie zawsze będą cierpieć najbardziej...
----------
Wpis nr: 8244 z 15.09.2012
Imię: astynka,

Komentarz: do Prince of Pain,
ja czasami nawet lubię swoją samotność, a czasami poprostu lubię
pobyć sama
na uczelni przez wszystkie lata głównie przebywałam sama
teraz rozpoczełam
studia na nowej uczelni i nie integruję się, raczej nie rozmawiam z innymi
dla mnie jest
tak dobrze
----------
Wpis nr: 8243 z 14.09.2012
Imię: SAM,

Komentarz: znowu sam, samotny na własne życzenie, jak to boli! nie mam przyjaciół nie jestem dla
nikogo przyjacielem
----------
Wpis nr: 8242 z 14.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Już niedługo...i powrót do samotności i niezrozumienia... Studia... Nigdy nie udało mi się
zaprzyjaźnić z innymi ludźmi... Zawsze trzymam się na uboczu...na korytarzach uczelni
kiedy słucham muzyki podczas przerw i stancji w której siedzę sam w czterech ścianach...
----------
Wpis nr: 8241 z 11.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: I znów tutaj....w obawie przed kolejną samotnością na studiach...jeśli ktoś chce pisać
niech napisze...
----------
Wpis nr: 8240 z 11.09.2012
Imię: dawna wizytorka,

Komentarz: A co z Feniksem.... ktos cos wie, ktos cos slyszal? Podobno ze starej "paczki" tylko jemu
sie powiodlo, reszta zyje dniem codziennym. Troche za nim tesknie.
----------
Wpis nr: 8239 z 10.09.2012
Imię: Angela,
gg: 12105910
Komentarz: "...samotność to taka straszna trwoga...ogarnia mnie przenika mnie..."
----------
Wpis nr: 8238 z 06.09.2012
Imię: Sahara,

Komentarz: Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem: możemy latać wtedy gdy obejmujemy drugiego
człowieka.
Bruno Ferrero
----------
Wpis nr: 8237 z 06.09.2012
Imię: Iwona, E-mail: filipowska.iwona

Komentarz: Zastanawiam się co ze mną jest nie tak, że nie mogę się z nikim związać. Kochałam w życiu
dwóch facetów ale z żadnym nie byłam. Żadnemu na mnie nie zależało, żaden nie chciał mnie
poznać bliżej. Czasami mam wrażenie, że ludzie, a zwłaszcza mężczyzni, traktują mnie jak
lalkę. Kogoś z kim fajnie się pokazać, pójść pobawić ale już nie, żeby ze mną być. Patrzą
na mnie powierzchownie, jak na rzecz na wystawie a ja jestem człowiekiem, myślę, czuję i
widzę. I jestem bardzo samotna chociaż staram się to ukryć. Tylko czasami mam ochotę biec,
biec jak najdalej i krzyczeć, bo już mi po prostu brakuje sił.
----------
Wpis nr: 8236 z 06.09.2012
Imię: Sahara,

Komentarz: Ja dzielę swoje życie na PRZED 10 kwietnia 2012 i PO...właśnie tamtego dnia najbliższa mi
,,przyjaciółka" skreśliła mnie ze swojego życia osobistego i wyrzuciła mnie z pracy po 9
latach...ot tak po prostu...trwało to 15 min. Kolejne sytuacje ,które los stawia mi na
drodze są dla mnie wyczerpujące psychicznie i zauważam to także psychicznie. Kilkanaście
dni temu moja siostra leżała na OJOMIE i nie było wiadomo czy z tego wyjdzie,czuwałam przy
jej łóżku a wczoraj "podziękowała" mi za wszystko,pisząc smsa,że i tak zostanę sama i że
jestem do (*****). 29 sierpnia była pierwsza rocznica śmierci mojego brata...miał tylko 43
lata...Pozdrawiam wszystkich,trzymajcie się...
----------
Wpis nr: 8235 z 06.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Czuję się cholernie opuszczony przez ludzi, którzy byli mi bliscy...mimo, że mam drugą
połówkę nie potrafię patrzeć na to jak odchodzą inni ważni dla mnie ludzie...
----------
Wpis nr: 8234 z 03.09.2012
Imię: Pusta,

Komentarz: Wybrałam swój nick tak, żeby ukazywał to jak się czuję.Pusta.Samotność sprawia, że nie mam
nic i nie wiem jak to zmienić.Czuje się chora i nie wiem jak znaleźć na to
lekarstwo.Czytając wpisy innych, poczułam się trochę lepiej, bo zawsze jest milej gdy
wiesz, że ktoś na świecie czuję to samo co ty.Bardzo podoba mi się ta strona, czytając
zamieszczone wypowiedzi zdałam sobie sprawę,że moje życie jest w rozsypce i nie mogę
dłużej od tego uciekać.
Kasia 17
----------
Wpis nr: 8233 z 01.09.2012
Imię: Nieszczęśliwa,

Komentarz: Znowu tu jestem,szukam powodu do życia,a właściwie pretekstu,miemoge znalezc tej cholernej
żyletki...
----------
Wpis nr: 8232 z 01.09.2012
Imię: joanna.magdalena,
gg: 3009744
Komentarz: Kiedyś byłam bardzo nieszczęśliwa, ponieważ czułam się samotna i nie mogłam znaleźć swojej
drugiej połówki. Jestem w związku już prawie rok, a moja sytuacja jest jeszcze gorsza -
obsesyjnie boję się utraty swojego ukochanego. Nie raz widzę w głowie sceny, gdy zostawia
mnie dla jakiejś innej. Nie mogę już tego znieść i chyba niedługo oszaleje... Pomocy...
----------
Wpis nr: 8231 z 01.09.2012
Imię: Nieszczęśliwy ,
gg: 675690
Komentarz: Życie to morze nieustającego bólu.. Całe życie od urodzenia byłem samotny, zawsze
odrzucany przez kobiety, które kochałem... Słyszałem już tyle pustych słow bez pokrycia:
że jestem miły, wrażliwy, inteligentny, dobry i nie taki jak reszta...wartościowszy. I co
z tego? To tylko puste słowa skoro i tak jak się już zakochałem to żadna z kobiet nie
chciała faceta o moich cechach. Mam nieraz wrażenie, że gdybym nie był soba tylko kimś
innym, mniej wrażliwym byłoby mi łatwiej...
Teraz jestem z dziewczyną, której nie
kocham. Ona mnie pokochała, ale ja jej nie potrafię... W imię czego? Wyższego dobra? Jej
dobra? Tylko po to, aby kogoś mieć?
Nie wiem już sam... Czuję się taki nieszczęśliwy i
bardziej samotny niż kiedykolwiek...
Poniosłem porażkę...
Może ktoś napisze...
Jeżeli
chce porozmawiać...
----------
Wpis nr: 8230 z 01.09.2012
Imię: wretched, E-mail: deadsoul87

Komentarz: Zawsze chciałem poznać tę wyjątkową osobę, którą będę mógł pokochać i uszczęśliwić, ale
brak mi nadziei i wiary w siebie. Okresowo dopada mnie silna potrzeba by nawiązać z kimś
kontakt, ale po namyśle dochodzę do wniosku, że nie mam chyba zbyt wiele do zaoferowania
drugiej osobie. Przeraża mnie świadomość, że życie jest tylko jedno, a czas nieubłaganie
gna naprzód. Gdybym tylko mógł zacząć od nowa...
----------
Wpis nr: 8229 z 31.08.2012
Imię: Daniel,
gg: 43792148
Komentarz: myśle że trafiłem na właściwą strone bo jestem samotny jak kazdy tu z chęcią popisze i
poznam samotną :)
----------
Wpis nr: 8228 z 28.08.2012
Imię: Kamil, E-mail: spider-25
gg: 6764411
Komentarz: Ciesze sie ze tu trafilem. Samotnosc jest straszna.
----------
Wpis nr: 8227 z 28.08.2012
Imię: agnieszka, E-mail: sloma3

Komentarz: głębokie jest to co piszesz, pozdrawiam:)
----------
Wpis nr: 8226 z 27.08.2012
Imię: Piotr 20,
gg: 44435066
Komentarz: Właśnie zdałem sobie sprawe z samotności, po tylu latach
Może da się to jakoś naprawić?
Piszcie.
----------
Wpis nr: 8225 z 23.08.2012
Imię: Arkadiusz 17,

Komentarz: Lepiej nie mieć i nie pragnąć, niż pragnąć a nie móc mieć.

00:35 23.08.12 wizyta
przypadkowa
----------
Wpis nr: 8224 z 20.08.2012
Imię: Dominika, E-mail: dwm95

Komentarz: Jestem Dominika. Mam 17 lat i.. poczucie osamotnienia. Ludzie, którzy mnie otaczają są
tylko cieniami, zbyt zajętymi sobą by dojżeć kim jestem. A jestem cichą, niepozorną
dziewczyną zatraconą w marzeniach i własnej wyobraźńi. Trzymam się z boku. Świat mnie
przeraża i fascynuje. Nie umiem rozmawiać z ludzi, a tym bardziej mówić im o swoich
uczuciach.
----------
Wpis nr: 8223 z 18.08.2012
Imię: istnieje przez chwile, E-mail: majka1792

Komentarz: ...Lubie moją samotność zawieszoną wyżej niż most rękoma obejmujący niebo...

wiecie co
jst najgorsze,być samotnym wśród ludzi tak mi bliskich;(
----------
Wpis nr: 8222 z 16.08.2012
Imię: Kamil, E-mail: kamiloskozi98
gg: 44249959
Komentarz: Witam.Man na imię Kamil i man 18 lat.Od dłuższego czasu czuje sie bardzo samotny,nie man
kolegów,nie man dziewczyny,ogarnia mnie dekadencja.Próbowałem to zmienić,ale się nie
udało...
Uważam że samotność to największy wróg człowieka,bo my ludzie NIE JESTEŚMY
STWORZENI DO ŻYCIA W SAMOTNOŚCI.TO INNI LUDZIE CZYNIĄ NASZE ŻYCIE PEŁNYM,
P.S Bardzo
mądra i ładna strona mam nadzieje że pomożę mi w moim problemie.
POZDRAWIAM I ZACHĘCAM DO
KONTAKTU.
KAMIL
----------
Wpis nr: 8221 z 16.08.2012
Imię: Arazjel,

Komentarz: Hmm trafiłem tu przypadkiem po wpisaniu słowa samotnośc. Wiem jak sie czujecie bo czuje
sie tak samo ma swoje lata ale nigdy nie miałem tak naprawde dziewczyny ani przyjaciół, od
dłuższego czasu traktuje sie jak worek smieci uwazam ze wszystko co najgorsze spotyka
mnie i na to zasluzyłem, mysle o skonczeniu tego zycia ale postanowiłem ze nigdy nie
pozwole zeby moj rodzice byli smutni a to napewno by ich zasmuciło. Pozdrawiam wiec
wszystkich samotnych trzymajcie sie
----------
Wpis nr: 8220 z 15.08.2012
Imię: Alicja,

Komentarz: Witajcie samotni, bardzo dawno temu znalazłam się tutaj przypadkowo i teraz wiem ze to był
najlepszy przypadek jaki mnie spotkał. Poznałam tu wielu ludzi, jedni dziwni, jedni
smieszni, jedni mili i nie mili. Poznałam ludzi z którymi rozmawiałam raz, tacy z którymi
kilka razy a sa tacy z którymi rozmawiam do tej pory. Chce Wam powiedziec ze poznałam tu
cudownych ludzi a co wiecej poznałam tu miłość swojego zycia. Dam Wam rade, nie zawsze
znajdziecie tu miłość ale napewno poznacie ciekawych ludzi z którymi bedzie mozna pogadac
i którzy wiedzą co czujecie. Nie szukajcie miłości na siłe, ja zaczełam od pieknej
dlugiej przyjażni a teraz jestem szczesliwie zareczona i wiem ze na to czekałam, wiem ze
warto bylo czekac :) pozdrowienia dla wszystkich samotnych, nawet tych w zwiazkach :) a
buziaki dla przyjaciół
----------
Wpis nr: 8219 z 14.08.2012
Imię: tomasz, E-mail: tscsob

Komentarz: nieszczesliwy, a jeszcze niedawno bylem zdrowy, zamiemilo sie w zly sen, nie myslalem ze
samotnosc chorego jest taka straszna
----------
Wpis nr: 8218 z 13.08.2012
Imię: Grzesiek,

Komentarz: Jestem samotny od urodzenia, zawsze czułem "COŚ" co mnie rozrywało.. mówiłem, że mam to
coś "na końcu języka", a byli to przyjaciele.. lecz z 3 lata temu narodziłem się na nowo,
zdobyłem przyjaciół (tak ich nazywam), ale którzy są ode mnie daleko na co dzień. W
ciężkich chwilach rozpadam się. Pragnę kontaktu z przyjaciółmi.. Zawsze też pragnąłem mieć
dziewczynę, ale zawsze kiedy jakaś mi się spodoba, to nie mam śmiałości, albo nagle po
kilku dniach ma chłopaka, albo urywa ze mną kontakt.. to jest ciężkie i nie wiem czy
kiedyś to przestanie tak być.. mam ślepą nadzieję.. chcę wypełnić pustkę w środku oprócz
Pana Jezusa Drugą Osobą bardzo mi bliską dziewczyną..
----------


(c) 4free.pl - darmowe komponenty dla WebMastera za darmo      » Księga gości    » Sonda    » SUBskrypcja, Newsletter   » Test on-line    » więcej »
Powered by: Agencja Interaktywna CATALIST.com.pl