Księgi gości za darmo! Stwórz własną Księgę gości - Inne komponenty za darmo na 4free.PL

Księga gości należy do serwisu: www.osamotnieni.republika.pl
Założona: 10.10.2002, odwiedzona 73644 razy.
Zawiera 8887 wpisów, w tym 8887 aktywnych.

Księga gości
wpisy 8287-8238 z 8887 wyświetlane po 50
|
Dopisz się do księgi!

Wpis nr: 8287 z 18.10.2012
Imię: Zbyszek, E-mail: zibimaximax
gg: 8657267
Komentarz: 18.10.2012 Witam, jestem Proton i szukam Elektronu .
----------
Wpis nr: 8286 z 18.10.2012
Imię: marla,

Komentarz: Moja samotność zaczęła się wtedy kiedy zaczełam chodzić do szkoły.Byłam i jestem osobą
cichą,spokojną inni ludzie zauważyli jaka jestem słaba.Naśmiewali się ze
mnie,poniżali,dokuczali.Byłamżywym pośmiewiskiem.Dziś boję się przejść koło grupy jakiś
mężczyzn,bo boję się że coś na mnie powiedzą czy zaczną się po prostu śmiać. Jestem jak
cień,staram się udawać,że mnie nie ma,że nie istnieje. Zamknełam się w sobie do tego
stopniaże mało co mówię. Duszę w sobie ból i strach. Chce przerwać to milczenie,zacząć żyć
ale jest mi trudno wyrwać się z tego stanu...
----------
Wpis nr: 8285 z 17.10.2012
Imię: Dawid,

Komentarz: Od 3 lat jestem w depresji. Nigdy nie bylem specjalnie towarzyski, imprezy, duzo ludzi,
nowi ludzie, to nie moj styl zycia. Cieszylem sie samotnoscia, zawsze bylem bardzo
wrazliwy i choc zawsze zgrywalem sie na bycie gruboskornym komikiem w grupie najblizszych
znajomych, to zawsze bylem cieply, uczuciowy, romantyczny. 3 lata temu poznalem kogos,
znajomosc sie rozwinela, Ona tak samo jak ja, lubila byc sama bądź tylko z najblizszymi
przyjaciolmi. Poznalismy sie blizej, zakochalismy sie, spedzalismy razem mnostwo czasu,
nie bede sie rozpisywal sie, ale nie wyszlo. Mimo tego, ze minely 3 lata od rozstania, ja
wciaz mysle o niej kazdego dnia, ronie łzy, wstaje z lozka przygnebiony z pytaniem na
ustach "na (*****) ja w ogole wstaje kazdego dnia". Nie chce wiecej zwiazkow, nie chce z
nikim innym niz Nią. Nigdy. Nadal spotykam sie z malymi grupkami znajomych ale tam sie
zgrywam, wszystko jest fajnie, smieje sie, jestem szczesliwym singlem (nie kryje sie z
tym, ze nie chce związku). Gdy tylko
----------
Wpis nr: 8284 z 17.10.2012
Imię: Jona,

Komentarz: Mam za sobą parę nieudanych prób samobójczych; pragnęłam umrzeć, bo pragnęłam być wolna od
pustki jaka mnie niszczyła od środka; w linku jest moja historia z dążenia do śmierci.
Dziś jestem już wolna, a to przez co przeszłam stało się dla mnie niezwykle istotną lekcją
przetrwania;

Jakby ktoś chciał porozmawiać, niech pisze na kanale yt;

pozdr!
----------
Poradnik - jaki kupic smartfon wg gsmManiaK.pl

Jezeli jestes na kupnie smartfona lub telefonu, sprawdz nasz poradnik jaki smartfon kupic. Podpowiadamy co kupic i na co zwrocic uwage

redaKcja gsmManiaK.pl

----------
Wpis nr: 8283 z 16.10.2012
Imię: Shadow,

Komentarz: Tyle zła, tyle cierpienia, po co? na co? Dlaczego tak musi być? Każdy z nas ma jakieś
problemy.I ja napisze ale nie o tym ze męczy mnie wiele lecz o tym ze mamy w środku
niesamowitą siłę.Tylko postarajmy się ją wydobyć. Nie zamierzam tu nikogo krytykować albo
wmawiać ze będzie dobrze. "Jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt"
----------
Wpis nr: 8282 z 15.10.2012
Imię: Prince of Pain, E-mail: ojses
gg: 6467719
Komentarz: Szukam kogoś kto chce się zabić...
Ja również chcę to zrobić, pragnę tego...
Więc jeżeli
tam jesteś to proszę odezwij się. Pokaż, że jesteś...
Zróbmy razem ten straszliwy krok...

Błagam, pomóżmy sobie...
Proszę o kontakt...
----------
Wpis nr: 8281 z 15.10.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Czy wrażliwy facet może kochać? Być docenionym? Kochanym?

Oczywiście, że nie!!!!

Ja
też kochałem... Kilka razy. Po co? Sam nie wiem. Kobiety potrzebują mnie tylko wtedy, gdy
są w rozpaczy. Gdy potrzebują odbić się od dna. Wtedy nie mają się do kogo zwrócić, wtedy
jestem kochany, cudowny, taki wrażliwy, inny od wszystkich...

Do czasu. Aż znów wyjdą
na prostą i pokazują swoje prawdziwe oblicze. Wtedy mają mnie gdzieś, jestem dziwny, nie
wart uwagi, a niekiedy i walnięty. Szprycują mnie kłamstwami, że na pewno da się mnie
pokochać i będę szczęśliwy. Gówno prawda. Tylko stają na nogi dzięki mojej pomocy i idą do
tych facetów na których przedtem tak narzekały...

Innych, lepszych facetów...

A ja
idę w zapomnienie,. niczym zabawka, która nie jest już użyteczna...

Nieważne, że
kochałem. Nie ważne, że byłem, gdy wypłakiwała mi się do słuchawki... Nieważne, że
starałem się udzielić zawsze wsparcia... Prośbami i groźbami mówiłem, aby wyrzuciła
żyletkę i nie robiła sobie krzywdy.
----------
Wpis nr: 8280 z 14.10.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: I znów świat pod moim stopami runął, kolejny raz szczęście ucieka ode mnie jakby i ono nie
chciało mieć ze mną nic wspólnego...
Rozpacz powraca, a demony z przeszłości nie dają o
sobie zapomnieć...
Nowa notka na blogu... znów przelałem swój ból właśnie tam...
----------
Wpis nr: 8279 z 12.10.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: W obecnym świecie nie liczą się żadne wartości...
Ludzie wrażliwsi... moi bracia i
siostry są szykanowani i poniżani. Często jedyne co ich spotyka to rozpacz i samotność.
Narodzili się, aby cierpieć. Inni mogą być przyzwyczajeni do bólu podczas, gdy oni się w
nim wychowali. Szczęście jedynie mąciło ich świat i zawsze zastanawiali się kiedy
zniknie...
Ale tacy ludzie mogą powstać...
----------
Wpis nr: 8278 z 12.10.2012
Imię: Ela, E-mail: dumzela

Komentarz: Bylam, przeczytalam i zgadzam sie.
----------
Wpis nr: 8277 z 12.10.2012
Imię: Ula, E-mail: ulaub

Komentarz: Rozstanie:( i samotność... i poczucie, że znów nie stanęłam na wysokości zadania, próbując
kogoś zmieniać... wartości... nie mają znaczenia, jest tylko pustka, że znów się nie
udało.
----------
Wpis nr: 8276 z 11.10.2012
Imię: Sahara,

Komentarz: ...znalazłam swój wpis sprzed miesiąca i teraz widzę jak wiele rzeczy mnie boli i jak
wielki noszę w sobie smutek.Może przyjdzie taki dzień kiedy wstanę rano z uśmiechem na
twarzy?...
----------
Wpis nr: 8275 z 10.10.2012
Imię: Malucha,

Komentarz: Od ponad 2 lat zadaję sobie pytanie czy życie można przeżyć samemu...czy można tak po
prostu przyzwyczaić się do braku czyichś ramion, dotyku, utulenia, zwłaszcza gdy w Twojej
głowie jest świadomość, że nigdy ich już prawdziwie nie będzie.....

Szczęście to stan
myślenia, a nie posiadania, ale próba doceniania ciepłego słońca, uśmiechu starszej Pani,
słowa dziękuję w sklepie, kanapki z pomidorem, ciepłej czapy i widoku morza wieczorem nie
jest w stanie oszukać świadomości, że tak naprawdę do szczęścia potrzeba tak niewiele...
zazwyczaj 2 proste słowa... Kocham Cię..

Czas wcale nie jest sprzymierzeńcem, bo każdy
dzień to walka by znaleźć siłę, żeby wstać i sens,by przeżyć te kilkanaście godzin...tak
naprawdę chciałabyś to wszystko przespać...

Masz szczęście gdy wierzysz, że to kiedyś
minie, ale gdy wiesz, że pewne rzeczy są niemożliwe to chciałabyś zamknąc oczy i nigdy
więcej się nie obudzić...

Patrzysz na innych, tych co przeżywają podobne historie,
podziwiasz jak dźwigają s
----------
Wpis nr: 8274 z 10.10.2012
Imię: Barbara, E-mail: bs36
gg: 42861311
Komentarz: Mam 38 lat jestem wdową bardzo brakuje mi bratniej duszy przytulenia rozmowy spotkania
długo byłam sama i czas już to zmienić.piszcie pozdrawiam
----------
Wpis nr: 8273 z 10.10.2012
Imię: nnl,

Komentarz: A może to życie to tylko trening..
----------
Wpis nr: 8272 z 09.10.2012
Imię: Ona372,
gg: 41835777
Komentarz: Kiedy sięgniesz pamięcią wstecz, widzisz, jak wiele z naszego życia zmarnowaliśmy w
samotności. Każdemu potrzebni są przyjaciele...

Zapraszam na moje GG, zawsze możemy
porozmawiać. Ja tak samo jak i większość z Was czuję się osamotniona.
Chętnie podzielę
się z kimś częścią mnie.. częścią mojego życia...

Pozdrawiam
Ona372
----------
Wpis nr: 8271 z 09.10.2012
Imię: amel,

Komentarz: Chciałabym by wiele sytuacji mojego życia można było odwrócić, zmienić.. Nie wiem czemu
żyję, dlaczego? Nie mam sensu życia mimo, iż z kimś jestem.. Brak mi prawdziwych uczuć,
bliskości, często rozmowy, zrozumienia..
----------
Wpis nr: 8270 z 08.10.2012
Imię: Novembris vulpes,

Komentarz: Przypadkiem trafiłem na tę stronę i przypomniałem co naprawdę mnie tak boli w codziennym
życiu. Mam "znajomych" "przyjaciół" tyle że nie są prawdziwi że tak się wyrażę zrozumiałem
to gdy opadła mi z oczu pewna zasłona to się stało przy śmierci jednego z członków rodziny
wtedy "pękłem". Później zacząłem ukrywać emocje i problemy, nie mówię nic rodzicom gram
przy znajomych bo czuje się niezrozumiany lecz potrafię się cieszyć szczęściem innych.
Wiem że to błahostka lecz zrozumcie zacząłem to odczuwać w 6 klasie podstawówki. Pod
maskami które nosze na co dzień już nie odnajduje siebie. Szczerze dziękuję wam osobom
którzy mnie zrozumieją i autorowi tej strony ponieważ znalazłem tu ludzi którzy mają
podobny problem.. z samotnością.
----------
Wpis nr: 8269 z 07.10.2012
Imię: bluerose, E-mail: wamonik1
gg: 44890456
Komentarz: Jestem samotna właściwie od zawsze - wprawdzie mam kilka koleżanek, rodzinę, angażuję się
w pracę, staram się zawsze pomagać innym, ale gdy wracam do domu, nikt na nie nie czeka,
nikt się do mnie nie uśmiechnie, nie potrzyma za rękę, nie doda otuchy. Jestem raczej
nieśmiała, po kilku niepowodzeniach w kontaktach z mężczyznami trudno jest mi się
otworzyć, zaufać... Jest mi z tym bardzo źle, pomału tracę nadzieję, że w moim wieku (36
lat) mój los się odmieni...
----------
Wpis nr: 8268 z 07.10.2012
Imię: piotr,

Komentarz: żona mi powiedziała, że już mnie nie kocha
----------
Wpis nr: 8267 z 06.10.2012
Imię: konrad, E-mail: wl75095
gg: 42662902
Komentarz: nie jestem tu żeby zostawiać ślad-choć to czynię:)samotny w "skrajnej wersji" ale z wiarą
w przyszlość.chcę "walczyć",żyć i kochać:)37 lat-Stargard.pozdrawiam:)
----------
Wpis nr: 8266 z 05.10.2012
Imię: Danio,

Komentarz: bardzo fajna księga, pozdrawiam cieplutko
----------
Wpis nr: 8265 z 02.10.2012
Imię: aga,

Komentarz: :(
----------
Wpis nr: 8264 z 28.09.2012
Imię: Nieszczęśliwa,

Komentarz: mozesz załatwić mi tabletki napisz 726090020
----------
Wpis nr: 8263 z 27.09.2012
Imię: Prince of Pain, E-mail: ojses

Komentarz: Zapraszam do rozmowy.... Wszystkich niezrozumianych, wzgardzonych i szykanowanych...
----------
Wpis nr: 8262 z 26.09.2012
Imię: Adam,
gg: 3381531
Komentarz: Witam, zajrzalem tu dosyc przypadkowo, Od 2 lat jestem praktycznie calkiem sam, przez rok
walczylem z ojcem alkocholikiem, mialem kiedys grupe znajomych, ale nagle zaczeli mnie
ignorowac, nie odbierac telefonow, potrzebuja mnie kiedy jestem potrzebny, a zaraz potem o
mnie zapominaja, nie mam z kim porozmawiac, i caly czas przytlacza mnie te uczycie
samotnosci, ze nie mam nawet z kim porozmawiac, a wszyscy ludzie ktorych znam po prostu
nie lubia mnie lub nie chca ze mna przebywac. Jezeli ktos chcialby porozmawiac zapraszam.
----------
Wpis nr: 8261 z 25.09.2012
Imię: samotny, E-mail: szydelkog

Komentarz: czesc jestem grzesiek. 2 tygodnie temu zostawila mnie dziewczyna. Od tego czasu moje zycie
stracilo sens. Niemam po co zyc. Niemam kolegow ani przyjaciul. Moze tu znajde osobe ktora
mnie zrozumie. Jestem mily i czuly. Czekam na smsy. 727641948
----------
Wpis nr: 8260 z 23.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Zapraszam na bloga i do rozmowy wszystkich niezrozumianych, odepchniętych, porzuconych.
Tych, którzy czują się tak jakby dla innych po prostu NIE ISTNIELI.. Tak jakby ich nie
było... Może znajdą zrozumienie...
----------
Wpis nr: 8259 z 23.09.2012
Imię: Emilia,

Komentarz: W takich chwilach przypominajmy sobie, że Bóg kocha wszystkich i każdego z osobna! :)
----------
Wpis nr: 8258 z 22.09.2012
Imię: Tera,

Komentarz: Moja samotnosc zaczela sie od 20 maja 2010 roku,po smierci mojego kochanego meza,z ktorym
przezylam 34 cudownych lat.Do tej pory nie moge sobie z tym poradzic.Odsunelam sie od
przyjaciol.Wizyta i nich sprawia mi bol,ze jestem sama.Powroty do domu tez sa tragedia.
Probowalam podrozowac,ale to tylko chwilowe zacmienie umyslu.Moze ktos umie mi
pomoc??????????
----------
Wpis nr: 8257 z 22.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Jeżeli ktoś czuje się samotny i niezrozumiany...opuszczony i odtrącony przez ludzi niech
napisze...albo zajrzy na mego bloga... Może znajdzie tam coś dla siebie...
----------
Wpis nr: 8256 z 21.09.2012
Imię: Emka,

Komentarz: Nieszczęśliwy, dlaczego krzywdzisz biedaczkę - mówisz kocha mnie, ale ja jej nie....Robisz
jej krzywdę i sobie też, wiem życie to nie opowiastka, mówię to kierowana doświadczeniem-
sama nie wiedziałam czego chcę i teraz mam .... strzaskane serce
----------
Wpis nr: 8255 z 21.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Siedzę i kolejny raz zastanawiam dlaczego jest tak, że niektórzy całe życie cierpią... Mam
ochotę zamknąć się w czterech ścianach i z nikim nie rozmawiać. Dodałem notkę na swoim
blogu... Piszę go już chyba sam dla siebie ponieważ nikt nawet go już nie komentuje...
Kiedyś sporo osób go odwiedzało...
Nie ma jak to siedzenie choremu w domu podczas, gdy
moja dziewczyna świetnie się bawi spędzając czas sam na sam z jakims obcym chłopakiem
poznanym przez internet...
----------
Wpis nr: 8254 z 20.09.2012
Imię: aga, E-mail: a-eigner
gg: 44701526
Komentarz: "SAM" odezwij się do mnie.Może razem się poużalamy nad sobą?
----------
Wpis nr: 8253 z 20.09.2012
Imię: maleństwo, E-mail: a-eigner
gg: 44701526
Komentarz: Wchodząc tu mam mieszane uczucia,ale widzę,że nie tylko mnie dopadła samotność.Pozdrawiam
wszystkich...
----------
Wpis nr: 8252 z 20.09.2012
Imię: Tylko ja,

Komentarz: ...
----------
Wpis nr: 8251 z 19.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Piekło rozgrywa się tutaj na ziemi. Każdego dnia kiedy niektórzy z ludzi stają naprzeciwko
ludzkiej nietolerancji i ignorancji. Nadzieja to złudne uczucie. Potrafi doprowadzić
człowieka do szaleństwa i jedynie wzmaga rozpacz, stając się jej siłą napędową...
----------
Wpis nr: 8250 z 19.09.2012
Imię: Michał, E-mail: viva264
gg: 8000480
Komentarz: Swieta strona :) znalazłem wszystko czego szukałem pozdrawiam
----------
Wpis nr: 8249 z 18.09.2012
Imię: paula,

Komentarz: Fajna strona.Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
----------
Wpis nr: 8248 z 17.09.2012
Imię: Iza, E-mail: www.Izabela012
gg: 6810199
Komentarz: Czuję się bardzo samotna. Nie mam przyjaciół, rodzice są zbyt zajęci. Zawsze staram się
dostosować do znajomych, ale nie umiem być tak wesoła i zabawna jak oni. Pomagam im kiedy
tylko mogę, ale kiedy sama mam problem, wszyscy znikają. Najgorzej jest wieczorem, kiedy
próbuję zasnąć i mam świadomość, że gdybym nawet się nie obudziła, nikt by tego nie
zauważył.... Tak bardzo chciałabym zwyczajnie się wygadać i nie bać, że ten ktoś tylko
mnie wyśmieje. Czy to tak dużo?
----------
Wpis nr: 8247 z 17.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Świat nie jest sprawiedliwym miejscem. Jest miejscem w którym królują chaos i ból. Nie ma
piekła. Są tylko ludzie, których życie zostało naznaczone cierpieniem i ciemnością przez
innych. Poprzez odtrącenie i niechęć poznania czy zrozumienia. Jednak niektórzy potrafią
zamienić rozpacz w nienawiść, a smutek w największą siłę...
----------
Wpis nr: 8246 z 16.09.2012
Imię: samotniaczek wrocław,

Komentarz: smutno mi bo jestem sam.nawet nie wiecie jak bardzo:-( 785098489.jestem z wrocławia,to
takie piękne miasto a takie smutne zarazem...
----------
Wpis nr: 8245 z 16.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Do Astyntka
Cóż, znam doskonale to uczucie. Zresztą w obecnym świecie rzadko spotyka się
kogoś kto potrafi nas docenić. Świat jest zbudowany na krzywdzie ludzi wrażliwych, których
się wykorzystuje lub szykanuje. Może to się kiedyś zmieni, ale raczej wątpię czy taka
zmiana jest możliwa. Wrażliwi ludzie zawsze będą cierpieć najbardziej...
----------
Wpis nr: 8244 z 15.09.2012
Imię: astynka,

Komentarz: do Prince of Pain,
ja czasami nawet lubię swoją samotność, a czasami poprostu lubię
pobyć sama
na uczelni przez wszystkie lata głównie przebywałam sama
teraz rozpoczełam
studia na nowej uczelni i nie integruję się, raczej nie rozmawiam z innymi
dla mnie jest
tak dobrze
----------
Wpis nr: 8243 z 14.09.2012
Imię: SAM,

Komentarz: znowu sam, samotny na własne życzenie, jak to boli! nie mam przyjaciół nie jestem dla
nikogo przyjacielem
----------
Wpis nr: 8242 z 14.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: Już niedługo...i powrót do samotności i niezrozumienia... Studia... Nigdy nie udało mi się
zaprzyjaźnić z innymi ludźmi... Zawsze trzymam się na uboczu...na korytarzach uczelni
kiedy słucham muzyki podczas przerw i stancji w której siedzę sam w czterech ścianach...
----------
Wpis nr: 8241 z 11.09.2012
Imię: Prince of Pain,
gg: 6467719
Komentarz: I znów tutaj....w obawie przed kolejną samotnością na studiach...jeśli ktoś chce pisać
niech napisze...
----------
Wpis nr: 8240 z 11.09.2012
Imię: dawna wizytorka,

Komentarz: A co z Feniksem.... ktos cos wie, ktos cos slyszal? Podobno ze starej "paczki" tylko jemu
sie powiodlo, reszta zyje dniem codziennym. Troche za nim tesknie.
----------
Wpis nr: 8239 z 10.09.2012
Imię: Angela,
gg: 12105910
Komentarz: "...samotność to taka straszna trwoga...ogarnia mnie przenika mnie..."
----------
Wpis nr: 8238 z 06.09.2012
Imię: Sahara,

Komentarz: Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem: możemy latać wtedy gdy obejmujemy drugiego
człowieka.
Bruno Ferrero
----------


(c) 4free.pl - darmowe komponenty dla WebMastera za darmo      » Księga gości    » Sonda    » SUBskrypcja, Newsletter   » Test on-line    » więcej »
Powered by: Agencja Interaktywna CATALIST.com.pl